Blog > Komentarze do wpisu

Już czerwiec

Już czerwiec i w końcu zrobiła się ładna, stabilna pogoda. Po tej gorszej pozostały jednak "trwałe" ślady w postaci plagi komarów i ślimaków. I jedne i drugie namnożyły się jakby liczyły na 500+. Uniemożliwiają siedzenie wieczorem na świeżym powietrzu i pałaszują wszystkie rośliny w ogrodzie, poza trawą. Oczywiście, każde w ramach swojej "specjalizacji".

W tym roku, do przyszłego wtorku mają być wystawione oceny końcowe, więc dzieciaki odpoczną dłużej niż zwykle. Zastanawiam się w związku z tym, że w końcu będą miały wolny weekend nad wyskoczeniem gdzieś w plener. Wzięlibyśmy ze sobą namiot, ewentualnie zaklepali jakiś domek holenderski nad jeziorem. Można już spokojnie popływać i poopalać się. Można też połowić ryby, jak ktoś lubi. Trochę relaksu, po wytężonej pracy zwłaszcza w ostatnich tygodniach, dobrze by nam zrobiło. Na pewno byłby to lepszy sposób spędzenia weekendu niż sprzątanie, siedzenie przed telewizorem czy granie w gierki na komputerze...

Co prawda słyszałam, że we Wrocławiu też będzie się działo, ale jakoś mam ochotę odpocząć od miasta. Tym bardziej, że czuję, że ostatnio przytyłam, więc trochę wysiłku na świeżym powietrzu i zmiana diety (polegająca na zwiększeniu odległości od kuchni i rzeczy, które można podjadać) będzie dobrym pomysłem.

W najbliższą niedzielę, będą Zielone Świątki. Pamiętam, że kiedyś tego dnia we wsi, w której mieszkał mój dziadek, wszyscy ozdabiali domy i wejścia kwiatami i gałęziami drzew, które puściły właśnie świeże zieleniutkie listki. Ciekawe czy gdzieś jeszcze jest praktykowany ten zwyczaj... W miastach i w mojej okolicy zdecydowanie nie.

No to na koniec dobra wiadomość - mamy początek sezonu truskawkowego. :) W najbliższych tygodniach będzie pysznie, truskawkowo. Będą koktajle, musy, drożdżówki, pianki. :) A to dodatkowy powód do zwiększenia aktywności. Będzie co spalać ;)

piątek, 02 czerwca 2017, anka3897

Polecane wpisy